Rząd grał w Lotto

DSC_0935_134768lDziennikarze zrobili premierowi i ministrom niespodziankę i podarowali im kupony totolotka na konferencji po posiedzeniu rządu, zaraz po przyjęciu projektu budżetu na 2010 rok Właśnie wtedy, gdy w Dużym Lotku była kumulacja i można było wygrać aż 40 milionów. Miało to być symbolicznym lekarstwem na 52- miliardową dziurę w budżecie. Donald Tusk stwierdził, że gdy wygra, to pieniądze odda żonie. Jacek Rostowski zapewnił, że swoją wygraną przekaże dzieciom. Wicepremier Waldemar Pawlak natomiast obiecał wsparcie organizacji pożytku publicznego – straży pożarnej. Natomiast rzecznik rządu Paweł Graś pesymistycznie stwierdził, że jego numery i tak nie wygrają. Jak widać, politycy nie mieliby problemu z zagospodarowaniem wygranych milionów. Jednak proporcje ich zarobków do wygranej są inne niż u przeciętnego Polaka, z minimalnym wynagrodzeniem.

Brak komentarzy

Ponad 50-letnia tradycja

„Totolotek” – tak potocznie nazywane są przez starszych graczy wszystkie gry liczbowe, jest popularny już od ponad 50 lat. Warto wiedzieć, że o powstanie Totalizatora Sportowego zabiegali działacze olimpijscy. Liczyli na to, że zyskają w ten sposób większe pieniądze na sport. Ich starania przyniosły efekty i 17 grudnia 1955 r. Prezydium Rządu podjęło uchwałę o powstaniu takiej instytucji. Dochód z jej działalności miał być przeznaczany na budowę i remonty urządzeń sportowych. Ponad miesiąc później, 25 stycznia 1956 r. Przewodniczący Głównego Komitetu Kultury Fizycznej zarządził rozpoczęcie działalności państwowego wówczas przedsiębiorstwa „Totalizator Sportowy”. Błyskawicznie, bo w ciągu zaledwie roku firma rozrosła się na 17 oddziałów terenowych i wiele punktów sprzedaży. Niewielu jest jeszcze graczy, którzy pamiętają, ze pierwsza kolektura mieściła się na rogu ulic Marszałkowskiej i Wspólnej.

Brak komentarzy

Te same na kilka losowań

Gracze Lotto są mniej lub bardziej doświadczeni. Niektórzy grają sporadycznie i tylko raz na jakiś czas „puszczają” kupon z jednym lub dwoma zakładami. Są też tacy gracze, którzy już uzależnili się od Lotto i nie potrafią żyć bez gry raz w tygodniu. Jednak najniebezpieczniejsze jest, gdy gracz gra regularnie na każde losowanie pod rząd. Niektórzy ludzie nawet obstawiają te same liczby na klika losowań z rzędu. Nie jest to jednak dobry sposób na wygrywanie. Można tak w śpiewający sposób, w krótkim czasie przegrać dużo pieniędzy. Przeprowadzono badania, jakie liczby najchętniej skreślają gracze. Po przejrzeniu kilku tysięcy kuponów wypełnianych ręcznie (nie za pomocą chybił trafił) okazało się, że gracze dużo częściej skreślają numery położone bliżej środka prostokąta z liczbami, a nagminnie omijają liczby leżące przy krawędzi.

Brak komentarzy

Liczby nietypowe

lottoGracze w Lotto skreślają różnorodne liczby, Robią to według różnych dziwnych kluczy, systemów i magicznych zestawień. Mają do wyboru aż 49 liczb, wiec pole do popisu jest duże. Powszechny jest jednak pogląd, ze niewskazane jest skreślanie liczb typowych i ciągów liczb na przykład kolejnych, kolejnych parzystych lub nieparzystych, a także zwiększających się co określoną liczbę. Podobno szanse na wylosowanie sześciu kolejnych, czy też 6 kolejnych parzystych lub nieparzystych liczb, czy ustawionych według innego, regularnego zestawienia jest tak samo prawdopodobne, jak wylosowanie każdego innego zestawienia, wyglądającego przypadkowo. Dlatego nie warto się głowić nad szczęśliwym rzekomo zestawieniem. Czasem lepiej zdać się nawet na chybił trafił. Bo jak dowodzą przykłady milionerów, to bardzo często lottomat przynosi szczęście graczom.

Brak komentarzy

Data urodzenia szczęśliwymi liczbami

Ludzie od pięćdziesięciu lat grają w totolotka. Wcześniej zakreślali liczby na kuponach Dużego Lotka, dziś robią to w ramach Lotto. Grali w czasach komuny i grają również dziś. Jedni skreślają liczby przypadkowo, inni stosują różnego rodzaju kombinacje i systemy. Bardzo często stosowane jest przez graczy skreślanie kilkakrotnie, a nawet regularnie od kilku lat, tych samych liczb. Sa też gracze, którzy dobierają liczby według specjalnego klucza. Bardzo często stosowane są również liczby, z których składają się ważne dla graczy daty – urodzin swoich, żony, dzieci lub data ślubu czy innego szczęśliwego wydarzenia. Jednak według statystyków, prawdopodobieństwo trafienia tych liczb jest bardzo niewielkie. I Nawet gdyby typować te liczby przez nawet 100 lat, wylosowanie ich może się nigdy nie zdarzyć.

Brak komentarzy

Prawdopodobieństwo trafienia

Rozpatrując prawdopodobieństwo trafienia w Lotto a wcześniej Dużego Lotka z punktu widzenia matematyki, wydawałoby się, że nikt nie powinien trafnie skreślić sześciu właściwych liczb. Jednak są tacy, którzy je trafiają. Prawdopodobieństwo trafienia w Lotto wynosi 1 : 13.983.816. Aż trudno uwierzyć, że historii Dużego Lotka była osoba, która została dwukrotnie milionerem, za sprawą trafnie skreślonej „szóstki”. Jednak rachunek prawdopodobieństwa ma to do siebie, że czasem nie jest do przewidzenia, kiedy założone zdarzenie wystąpi. Dziś, jutro, za rok, czy za dziesięć lat. Przecież w Lotto bywa ostatnio dość często, że nie ma wygranej pierwszego stopnia i następuje kumulacja. Jednak zgodnie z zasadą, że nic w przyrodzie nie ginie, po kumulacji zwykle jest kilku milionerów. Tak właśnie działa to tajemnicze Lotto.

Brak komentarzy

Nieudane losowania

lotto_totolotek_31Obserwując emitowane przez telewizję losowania gier Totalizatora Sportowego, wydaje się, że wszystko jest tam dokładnie zaplanowane, dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Jednak zdarzają się też nieprzewidziane sytuacje, kiedy losowanie z jakiegoś powodu się nie udaje. Wpadki podczas losowania zdarzają się zwykle z powodu pomyłek prowadzących lub awarii technicznych. Np. 9 września 2004 roku tuż po ogłoszeniu losowania wszystkie kule wysypały się z maszyny i zasypały studio. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że ktoś obsługujący pomylił się i wcisnął nieodpowiedni przycisk. Pozbierano kule i powtórzono losowanie już poza anteną. Innym razem, w lipcu 2008r. nie udało się prowadzącemu uruchomić maszyny do losowania i musiał spróbować ponownie ją wystartować. Losowanie przeprowadzane jest na żywo, aż dziw, że tak mało wpadek odnotowano.

Brak komentarzy

Nieprawdopodobne losowanie

Zwykle podczas losowanie lotto padają liczby, w których wylosowaniu nie można doszukać się żadnych prawidłowości. Zdarza się jednak czasem, choć jest to niezwykle rzadko, że wylosowane liczby układają się w nieprawdopodobny sposób. Ciąg liczb zadziwia tak, że aż wydaje się to nieprawdopodobne. Takie niesamowite losowanie odbyło się we wrześniu 2007r. Maszyna losująca wytypowała wtedy bardzo osobliwy i budzący wiele wątpliwości zestaw liczb. Były to liczby kolejno: 39, 41, 43, 45, 47 i 48. Wcześniej, w historii Dużego Lotka nic podobnego się nie wydarzyło. Jednak analitycy przekonują, że wylosowanie takiego właśnie zestawu liczb było tak samo prawdopodobne jak i innego. Warte podkreślenia jest też, że aż dziewięć osób wytypowało wtedy właśnie taki zestaw liczb. To niewiarygodne, ale prawdziwe.

Brak komentarzy

Małe prawdopodobieństwo wygranej

lotto_totolotek_69Powszechnie wiadomo, że prawdopodobieństwo wygranej w grach liczbowych jest niezwykle niskie. Warto wiedzieć, że wszystko opiera się na matematycznym rachunku prawdopodobieństwa. Jednak zupełnie nieprzewidywalne jest, jaka w danej chwili padnie liczba. Możliwe jest to przypadku do każdej. Nie ma reguły. W losowaniach padają rozmaite układy liczb. Czasem można dopatrywać się w nich jakichś prawidłowości, ale wbrew pozorom jest to zupełnie przypadkowe. Przeważnie liczby są chaotycznie ułożone i tylko od szczęścia i przypadku zależy, czy ktoś je właściwie wytypuje. Czasem jednak zdarza się, że wielu graczy wytypuje prawidłowo, i oczywiście nie są z tego zadowoleni, bo wgrana rozkłada się na nich wszystkich.
Np. 30 marca 1994 roku aż 80 graczom udało się prawidłowo wytypować liczby. Ci „pechowcy” nie mogli sobie darować, że otrzymali rekordowo niskie wygrane.

Brak komentarzy

50 lat totolotka

Lotto, Duży lotek lub potocznie totolotek, to pojęcie powszechnie znane wszystkim Polakom. Istnieje już ponad pięćdziesiąt lat i cieszy się niezmienną popularnością. Wielu Polaków, każdego wieczoru zasiada przed telewizorem i jak na zbawienie, oczekuje na swoje szczęście. Nie przejmują się tym, że kolejny raz, setny, a może i tysięczny, nie udało im się właściwie wytypować tych magicznych sześciu liczb. -To nic, zagram jutro – mówią sobie, i następnego wieczora znów siadają przed telewizorem i czekają na swoje szczęście. I oczywiście ponownie nic. Jednak wśród nich jest jeden, jedyny szczęśliwiec, który zgarnie kilka lub kilkanaście milionów. Może grał już od kilku lat, a może pierwszy raz skreślił i wygra?. Może sam wytypował swoje liczby, a może, co się często zdarza, poprosił o kupon chybił trafił i szczęście dał mu lottomat?

Brak komentarzy